Przyjaźń pasjami pisana

Lubimy tworzyć. Ze słów, nut, tkanin, włóczek, mulin - nasze osobiste kąciki i wspólną przyjaźń.

Wpis

sobota, 12 listopada 2011

Koty po japońsku

Obiecałam, że w kolejnym wpisie pokażę znów coś japońskiego. Strasznie się nudne robią te moje wpisy - Japonia, jedzenie, wyszywanie i tak w kółko. ;)

Jak już wcześniej Żuczek wspomniał, miałyśmy pod koniec września zaszczyt gościć w progach jej mieszkania Yu... Poznałyśmy się z Yu przez Internet. Nawet całkiem niedawno, więc to był spontan i szaleństwo, cała ta gościna. No ale z Żuczkiem tak już jest... Yu wracała z Japonii, gdzie mieszkała niemal 2 lata ucząc się języka. I zapytała, czy dałoby się ją przenocować w Warszawie, żeby spokojnie mogła sobie dojechać do domu następnego dnia. Żuczek problemu nie robił, więc spędziłyśmy miły dzień na rozmowach i wymianie różnorakich doświadczeń i poglądów. Bardzo miło było... *^_^*

Wiedząc, że Yu wraca do Polski, poprosiłam ją o parę rzeczy z Japonii. Po ciężkich przejściach z wysyłaniem pieniędzy za pośrednictwem Poczty Naszej Kochanej, wszystko się dobrze skończyło, dlatego też mogę Wam pokazać, co też ta biedna dziewczyna musiała wozić przez pół świata specjalnie dla Gillanka... ;)

Najważniejszą rzeczą była spódnica!

spodnicabodyline

Po ostatnich zawirowaniach z wymarzoną spódnicą (której w końcu nie dostałam, bo przestali takowe produkować), chciałam mieć pewność, że jak już coś zechcę, to mi to sprzedadzą i w swoje łapki dostanę. No i jest, w końcu ją mam! :) Zawsze truskawki kradną moje serce, czy to biżuteria, czy to ciuchy...

Spódnica na żywo jest o wiele ładniejsza, kokardę się odpina, można ją sobie we włosy wpiąć na przykład, ale bez przesady, nie w tym wieku... ;P

Drugą zachcianką Gillanka była...zwykła gumka do włosów. Ale żeby była w stylu mori, którego ostatnio jestem fanką. Kto ciekaw cóż to za cudo, odsyłam do wujka Google pod hasło "Mori Girl"... ;)

frotka

W rzeczywistości jest kremowa, no ale trudno teraz o dobre światło, gdy dzień taki krótki... Śliczna, prawda?

Poprosiłam też Yu o jakąś płytę japońskiego wykonawcy...

Ayu

Ayumi Hamasaki, czyli cesarzowa japońskiego popu. Jej piosenki to klejnociki - ma niezwykły dar do pisania tekstów... Polecam, warto się zapoznać z jej twórczością. Nawet Żuczka do niej przekonałam! ;)

I jeszcze w temacie muzycznym:

czekoladkakuu

Cóż to jest - spytacie? Ha, pewnie nikt by się nie spodziewał, że to czekoladka! :D A na opakowaniu, moja ulubiona Koda Kumi. Ściślej, okładka singla, którego w swych zbiorach posiadam, więc na dowód, proszę:

kuusingiel

Czego też Ci Japończycy nie wymyślą, prawda? :D

Czekoladki nie zjadłam, tak jak pamiętnego Sparrowa. Piosenkę "You" też polecam, to jedna z moich ukochanych piosenek Kumi!

I proszę, jak się ładnie zamknęło - kończę pokaz prezentów ulubionymi słodyczami każdego maniaka Japonii...

pocky

Pocky przedstawiać nie trzeba. Są po prostu oishii, czyli pyszne! ;)

Ostatni prezent już sprawiłam sobie sama. Potrzebowałam nowego kalendarza, takiego książkowego, z miejscem na notatki i padło na znanego Wam już bardzo dobrze, Zrelaksowanego Misia.

rilakkumadiary

I środek:

rilakkumalody

Zbankrutuję kiedyś przez tego Rilakkumę... ;D

I żeby ładnie zamknąć cały temat i pokazać, że oprócz kolekcjonowania kawaii rzeczy z Japonii zajmuję się też czymś pożytecznym, oto ukończone koty dla Pani Teresy.

kotki

Zachwycił mnie samą efekt końcowy. Z daleka wyglądają, jakby były malowane. :) Obdarowanej też się bardzo podobają, co mnie bardzo raduje.

I jeszcze gwoli wyjaśnienia... Mało nas ostatnio w cyberprzestrzeni, ale Żuczek na nic nie ma czasu, a ja ciągle chcę nie mieć czasu na smutki i w końcu dostać normalną pracę... Ale postaramy się częściej wpadać i tu i w odwiedziny do Was, obiecujemy. Buziaki! :*

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
gillanek
Czas publikacji:
sobota, 12 listopada 2011 23:08

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka...

    Bez zbędnych tłumaczeń: http://zuczekgillanek.blogspot.com Zapraszamy! :)

  • No i co by tu napisać...

    ...żeby się wytłumaczyć? :) Chyba tylko tyle, że tęsknię do robótek, do krzyżyków, do spokojnego popołudnia albo wieczoru z igłą. Nie ma nas tu, bo się niewiele

  • Urodziny Marci

    Tydzień temu moja kuzynka, Marta, obchodziła bardzo ważne urodziny. Nie będę wdawać się w szczegóły, wszak kobiet o wiek się nie pyta, przyjmijmy więc, że była

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kryzysowazona napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/13 17:56:23:

    ulala jakie prezenciochy;) i skąd to zainteresowanie Japonią? ciekawy post, z chęcią czytam i poznaje bo przyznam, ze pierwszy raz w życiu widzę te cudo i nie wiem o co chodzi:)

  • kasmatka napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/13 19:42:22:

    te podłużne słodycze też mnie zaciekawiły to czekolada jest? a można u nas kupić gdzieś np. w poznaniu?
    Pozdrowionka dla Was:)

  • kryzysowazona napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/13 23:16:07:

    no kawa aktualna oczywiście :D a na razie mam coś dla Ciebie!!! :DDD
    ta dam
    nawsiwjaponii.blogspot.com/p/pierwszy-wsiowy-mini-konkurs-blogowy.html
    powodzenia:DD

  • musiak87 napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/16 22:56:56:

    No no, spódnica genialna!!:))) Słodka po prostu:)) W końcu się doczekałam;) Wprawdzie na tych wszystkich japońskich rzeczach się nie znam, ale prezenciki są super ogólnie:) A te kotki... urocze!!! Pani Teresa, kimkolwiek jest - jest szczęściarą:)) Pozdrowionka jesienno - zimowe!:))

  • raeszka napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/19 15:11:45:

    Spódniczka jest super zresztą reszta zachcianek też ;).

    Kotki są przesłodkie :).

  • jusine_mala napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/20 13:00:02:

    Super prezenty :) Spódniczka jest świetna - nawet ja bym się na nią skusiła :P Ja z Japoni najbardziej kocham mangę :) Buziole :*

  • kryzysowazona napisał(a) komentarz datowany na 2011/11/24 22:30:40:

    cześć dziewczyny wpadnijcie do mnie na nowy adres haftytiny.blogspot.com i zapraszam na candy:D

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

CANDY

WYMIANKI

O nas
Sporo nas łączy - Deep Purple, haft krzyżykowy, książki, krzyżówki, kawa, gotowanie - i tak dalej, i tak dalej... Gillanek jest bardziej twórcza, Morsia bardziej uparta w swoich pomysłach. Ale jakoś się dogadujemy. ;)

Kontakt z nami:
Morsia: morsiab(@)gmail.com
Gillanek: gillanek19.08(@)gmail.com

my


Darmowy licznik odwiedzin


Blogi, na które zaglądamy:

Brzydula
Codzienne życie
Drobiazgi Maknety
En in Tokyo
Gabrysiowe rękodzieło
Hafciki Marty
Haftomania Sebastiana
Haftowane prezenty
Haftowanki-cuda-wianki
Haftowanki Katarzyny
Haftowany blog
Hafty Beaty
It is what I like
Ja kobieta
Kasmatka
Klub szalonych robótek
Kolorowa mulinka
Kolorowe chwile
Koraliki Agi
Krzyżyki i nadmorskie klimaty
Krzyżykowe hobby
Krzyżykownia
Krzyżykowy świat Ewy
Love goes like...
Małe co nieco
Maniak zakupowo-haftowy
Mój świat i hafty
Myśli krzyżykiem pisane
Na przekór nudzie
Pagatkowy blog
Przystanek Kłodzko 3
Roboty ręczne
Robótki babci Vilemoo
Robótki Maleństwa
Robótki myślami pisane
Robótki Renuli
Robótkowa kraina Oli
Robótkowe klimaty
Robótkowe szaleństwa
Sabinkowe czytanie, w obłokach bujanie
Sabinkowe krzyżyki, papiery i nitki
Szafirowy zakątek
Szydełkiem przez duszę i inne katusze
Tin-Tin
W miękkich kapciach
W Pieguchowie
Wynalazki wolnego czasu
Yumi
Zacisze moje
Zielona Czarownica
Życie krzyżykiem przerywane

Źródło szablonu:

Fondos Sholy